| Strony: 1 2 3 4 |
Angus
|
| wysłano w 21-5-2006 o godz. 12:29 |
|
|
Zagadki
Żebyście się za bardzo nie nudzili zadam wam zagadkę
Nie jestem kobietą, a przecież
Rodzę niewidzialne dzieci.
Moje córki muszą być piękne,
Inaczej giną z mej ręki.
Moi synowi żyją wiecznie.
A teraz powiedz kim jestem?
No zobaczymy czy ktoś to rozwiąże. Jest tu jakiś mag na forum z wysokim INT hehe
Kto walczy z potworami, ten niechaj baczy, by sam przytem nie stał sie potworem.
|
|
|
Xerces
Uczeń

Postów: 94
Zarejestrowano: 21-4-2006
Miasto: Wrocław
Offline
Nastrój: Zmatematyzowany
|
| wysłano w 21-5-2006 o godz. 16:25 |
|
|
Poeta?
|
|
|
Angus
|
| wysłano w 22-5-2006 o godz. 17:40 |
|
|
Bingo :)
To teraz zadam wam dwie:
Lżejszy od puchu
Widoczny tylko w zimie
Lecz potężną siłę posiada
Nawet Troll go nie zatrzyma
*
Co wojownik ma pod łóżkiem?
Ktoś zna odpowiedzi?
|
|
|
Thorlof
Berseker
  
Postów: 443
Zarejestrowano: 9-4-2006
Miasto: Olesno
Offline
Nastrój: zawiany...
|
| wysłano w 23-5-2006 o godz. 13:33 |
|
|
pierwsza odpowiedź to śnieg, a druga broń?
"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Nie bądź więc
tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy nie wszystko wie."
|
|
|
Xerces
Uczeń

Postów: 94
Zarejestrowano: 21-4-2006
Miasto: Wrocław
Offline
Nastrój: Zmatematyzowany
|
| wysłano w 23-5-2006 o godz. 17:59 |
|
|
Ja stawiam na:
1. Oddech
2. Sprzątać
|
|
|
Sigrid
Wojownik
 
Postów: 141
Zarejestrowano: 20-4-2006
Miasto: Metropolia oleska
Offline
Nastrój:
|
| wysłano w 23-5-2006 o godz. 19:19 |
|
|
Wojownik ma pod lozkiem smieci, bo nie chce mu sie sprzatac
"Mieszkaniec Ameryki, ktory jako pierwszy zobaczyl Kolumba, dokonal wstrzasajacego odkrycia."
|
|
|
Angus
|
| wysłano w 24-5-2006 o godz. 11:19 |
|
|
Wbrew pozorom jesteś bardzo blisko ale to nie to 
Xerces chyba chodzi po tych samych stronach co Ja Brawo!
Może wy też coś ciekawego znacie?
Kto walczy z potworami, ten niechaj baczy, by sam przytem nie stał sie potworem.
|
|
|
Thorlof
Berseker
  
Postów: 443
Zarejestrowano: 9-4-2006
Miasto: Olesno
Offline
Nastrój: zawiany...
|
| wysłano w 4-6-2006 o godz. 10:13 |
|
|
To zgadnijcie o kim jest ten wiersz:
Nie każde złoto jasno błyszczy,
Nie każdy błądzi, kto wędruje,
Nie każdą siłę starość zniszczy.
Korzeni w głębi lód nie skuje,
Z popiołówstrzelą znów ogniska,
I mrok rozświetlą błyskawice.
Złamany miecz swą moc odzyska,
Król tułacz wróci na stolicę.
"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Nie bądź więc
tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy nie wszystko wie."
|
|
|
Styr
Wojownik
 
Postów: 161
Zarejestrowano: 15-5-2006
Miasto: Dverglfiall
Offline
|
| wysłano w 4-6-2006 o godz. 11:09 |
|
|
o ARAGORNIE ??
|
|
|
Thorlof
Berseker
  
Postów: 443
Zarejestrowano: 9-4-2006
Miasto: Olesno
Offline
Nastrój: zawiany...
|
| wysłano w 4-6-2006 o godz. 15:42 |
|
|
zgadza się
"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Nie bądź więc
tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy nie wszystko wie."
|
|
|
Thorlof
Berseker
  
Postów: 443
Zarejestrowano: 9-4-2006
Miasto: Olesno
Offline
Nastrój: zawiany...
|
| wysłano w 8-6-2006 o godz. 18:45 |
|
|
W pewnej knajpie z trójnożnymi stolikami czterech mężczyzn grało w pokera. W pewnym momencie zgasło światło. Gdy się zapaliło okazało się że na stole
nie ma pieniędzy. Pierwszy mężczyzna trzymał w ręku karty, drugi wkładał papier pod nogę stolika aby się nie bujał, trzeci poprawiał kapelusz, czwarty
trzymał ręce na stole. Który z nich ukradł pieniądze?
"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Nie bądź więc
tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy nie wszystko wie."
|
|
|
Stoniu
Młokos
Postów: 12
Zarejestrowano: 8-6-2006
Miasto: Lubliniec/Rabka
Offline
Nastrój: dobry bo odpoczywam
|
| wysłano w 9-6-2006 o godz. 13:51 |
|
|
Ten który wkładał papier pod nogę stolik żeby się nie bujał.
|
|
|
Thorlof
Berseker
  
Postów: 443
Zarejestrowano: 9-4-2006
Miasto: Olesno
Offline
Nastrój: zawiany...
|
| wysłano w 12-6-2006 o godz. 11:36 |
|
|
zgadza się kto teraz zada jakąś zagadkę?
"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Nie bądź więc
tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy nie wszystko wie."
|
|
|
Xerces
Uczeń

Postów: 94
Zarejestrowano: 21-4-2006
Miasto: Wrocław
Offline
Nastrój: Zmatematyzowany
|
| wysłano w 13-6-2006 o godz. 18:44 |
|
|
O mieszkancach pewnego miasta wiadomo, ze liczba wlosow na glowie kazdego z nich jest nie wieksza od 100 000. Ile MINIMALNIE w tym miescie musi byc
osob abysmy byli na 100% pewni ze są w nim
a) wariant latwiejszy: 3 osoby
b) wariant trudniejszy: n osob (gdzie n dowolna liczba naturalna)
z taką samą ilością wlosow na glowie?
|
|
|
Angus
|
| wysłano w 14-6-2006 o godz. 09:56 |
|
|
Nie wiem czy to jest błąd czy ta zagadka jest taka głupia
Odp)
a) - 3
b) - n
Kto walczy z potworami, ten niechaj baczy, by sam przytem nie stał sie potworem.
|
|
|
Xerces
Uczeń

Postów: 94
Zarejestrowano: 21-4-2006
Miasto: Wrocław
Offline
Nastrój: Zmatematyzowany
|
| wysłano w 14-6-2006 o godz. 11:22 |
|
|
Zagadka jest dobra, ale Twoje odpowiedzi zle.
Kontrprzyklad do a) Pierwsza osoba ma jeden wlos, druga dwa, a trzecia trzy. Jak widzisz zadna osoba nie ma wiecej niz 100000 wlosow, a jednak nie ma
wsrod tej trojki trzech ludzi z taką samą iloscią wlosow.
PS. Trzeba tu troche pomyslec - kazdy moze to rozwiązać, a jezeli ktos zna (uklony do Ciebie panie informatyku ) metode szufladkową Dirichleta (podstawowe pojecie matematyki nieciaglej) to wynik widzi natychmiast. Tyle ze ta
metoda jest bardzo intuicyjna, a co za tym idzie - nie trzeba jej formalizowac, wiec rozwiązac moze to kazdy.
|
|
|
Xerces
Uczeń

Postów: 94
Zarejestrowano: 21-4-2006
Miasto: Wrocław
Offline
Nastrój: Zmatematyzowany
|
| wysłano w 15-6-2006 o godz. 13:13 |
|
|
Ech, no dobra mija drugi dzien wiec nie chcac blokowac watku podaje odpowiedzi:
a) 200003
b) (n-1)*100001 + 1 ( w szczegolnosci jezeli wezmiemy n=3 to wyjdzie wynik z punktu a))
Jezeli kogos ciekawi skad ten wynik to niech napisze - wtedy wyjasnie.
Edit: O *&%$ Podwojny post
|
|
|
Thorlof
Berseker
  
Postów: 443
Zarejestrowano: 9-4-2006
Miasto: Olesno
Offline
Nastrój: zawiany...
|
| wysłano w 15-6-2006 o godz. 19:10 |
|
|
Eee skąd ten wynik? Bo na chłopski rozum to by się zgadzało ale nie czaję wyższej matematyki ;]
"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Nie bądź więc
tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy nie wszystko wie."
|
|
|
Xerces
Uczeń

Postów: 94
Zarejestrowano: 21-4-2006
Miasto: Wrocław
Offline
Nastrój: Zmatematyzowany
|
| wysłano w 15-6-2006 o godz. 20:45 |
|
|
No wlasnie ma sie zgadzac na chlopski rozum. To nie jez zadna wyzsza matematyka.
Dobra uproscmy troche te zagadke i zapytajmy sie ile musi byc w tym miescie minimalnie osob, aby wsrod nich byly dwie z taką samą ilością wlosow na
glowie. Dopoki liczba mieszkancow jaką okresle, bedzie slabo mniejsza (czyli mniejsza lub rowna) od 100001 (przypominam ze liczba 0 czyli lysy tez
jest dopuszczalą wartoscią, a wiec kazdy mieszkaniec ma 100001 mozliwosci co do posiadanej liczby wlosow na glowie) dopoty nie mam pewnosci, ze sa w
tym miescie dwaj ludzie z taką samą liczbą wlosow na glowie.
Przykladowo jak ktos mi powiem ze w tym miescie jest np. 1000 osob to wtedy okresle u kazdego z nich liczbe wlosow kolejno od 0 do 999 i kazdy ma
rozną liczbe wlosow. Tak samo bedzie jezeli ktos mi powie ze w tym miescie jest 100001 osob to dalej nie daje pewnosci, ze są takie dwie osoby -
wystarczy ze okresle liczbe wlosow u kazdego od 0-100000. Ale wyobraz ze ktos mi zada liczbe 100002. Wtedy juz muszą byc dwie z taką samą liczbą
wlosow na glowie. Bo pierwszym 100001 moge okreslic liczbe wlosow tak jak powyzej a co mam zrobic z tym 100002? Nic, nie ma juz zadnego wyboru musze
mu przypisac jakąś liczbe ktora wczesniej sie pojawila, bo limit sie zakonczyl - kazda liczba z przedzialu od 0-100000 juz sie pojawila.
Analogiczny problem: wyobraz sobie ze daje Ci 100002 malych karteczek i kaze Ci na kazdej z nich napisac liczbe od 0-100000 tak aby kazda byla rozna.
Jest to mozliwe? Nie. Na pierwszych 100001 zapiszesz kolejno liczby, a co z tą ostanią kartką? Bedziesz tam musial napisac liczbe ktora raz sie
pojawila.
Jezeli teraz rozpatrujemy liczbe osob z trzema jednakowymi wlosami to myslimy analogicznie. Jak mam 100001 osob to wtedy moge sobie wycisnąc sytuacje
ze kazdy ma rozną liczbe wlosow. Dopoki mam liczbe ludzi slabo mniejszą od 200002 to wtedy nie musi oznaczac to ze są trzy osoby z taką samą iloscią
wlosow na glowie - kazdą ilosc wlosow w tym wypadku mogą mieć dwie osoby. Ale jezeli dostane 200003 to juz koniec - bedzie to trzecia osoba ktora ma
taką samą liczbe jak dwie inne, bo kazda liczba 0-100000 juz sie pojawila dwa razy.
I zauwaz ze to sie liczy warstwami jakbym mial w zagadnieniu n=4 to wtedy jak mam 300003 to jeszcze nie musi oznaczac ze jakas liczba wlosow wystąpi
cztery razy, a dla 300004 koniec - limit sie wyczerpal i jakas liczba wystąpi na 100% czterokrotnie.
I to idzie indukcyjnie -wiec dla ogolnego przypadku n mamy (n-1)*100001 + 1
Mam nadzieje ze juz troche jasniej 
A tak poza tym
ale nie czaję wyższej matematyki ;]
A Ty siedzisz na wyzszą matematyką, ze glosisz takie twierdzenia ?
|
|
|
Thorlof
Berseker
  
Postów: 443
Zarejestrowano: 9-4-2006
Miasto: Olesno
Offline
Nastrój: zawiany...
|
| wysłano w 16-6-2006 o godz. 07:26 |
|
|
Aaa, no teraz już jaśniej ;] nieno nad wyższą matą nie siedzę ale spotkałem się już z paroma pojęciami i innymi dziwnymi rzeczami z matematyki
studenckiej, i raczej nie jest to dla mnie
"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Nie bądź więc
tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy nie wszystko wie."
|
|
|
Sigrid
Wojownik
 
Postów: 141
Zarejestrowano: 20-4-2006
Miasto: Metropolia oleska
Offline
Nastrój:
|
| wysłano w 16-6-2006 o godz. 10:04 |
|
|
Ja umiem dodawać, dzielić, odejmować, mnożyć, liczyć procenty i to mi do życia starczy Mój umysł humanistyczny nie jest w stanie pojąć tego co związane z cyferkami z wyjątkiem dat historycznych
"Mieszkaniec Ameryki, ktory jako pierwszy zobaczyl Kolumba, dokonal wstrzasajacego odkrycia."
|
|
|
Xerces
Uczeń

Postów: 94
Zarejestrowano: 21-4-2006
Miasto: Wrocław
Offline
Nastrój: Zmatematyzowany
|
| wysłano w 16-6-2006 o godz. 11:09 |
|
|
Messiah ->
wiesz... nie dziwie sie wcale. Jezeli nie masz biegle opanowanej podstawy jaką jest matematyka szkolna to trudno, zeby zerkając na wyzszą cos
zrozumial, ale na wszystko jest czas...
Lady ->
Mój umysł humanistyczny nie jest w stanie pojąć tego co związane z cyferkami
Jezeli kogos ciekawi moj swiatopoglad na ten temat, to uwazam, ze pewne zagadnenia do pewnego poziomu potrafi pojąć każdy. Owszem, każdy ma jakąś
"granice" poza ktora pojecia stają sie dla niego tak abstrakcyjne, ze nie ma ma mozliwosci aby przez nie przeskoczyl, ale nie wierze ze są ludzie
ktorzy te granice dla umyslu mają ustawioną na poziomie szkolnym.
Jezeli slysze ze ktos mi mowi "Nie rozumiem matematyki" to wedlug mnie ma po prostu nauczyciela do ......., a nie ze jest glupi lub malo zdolny. Nie
chce mi sie pisac jak to wyglada w szkole - sami z pewnoscią wiecie. Nauczyciele wypiszą wam pare wzorkow na tablicy, nie powiedzą skad sie wziely,
tylko mowią aby podstawiac - trudno aby cos takim trybem rozumiec.
Ja jak daje korepytycje to dzialam tylko na zasadzie zrozumienia - jezeli juz pojawia sie jakis wzor to praktycznie sam jest wyprowadzany przez osoby,
ktore ucze.
Nawet pisze czasami jakis artykulik w tym stylu i wrzucam sobie na moją roboczą strone . Jezeli apropacja tych materialow bedzie duza (na razie jest) to moze na wakacje zabiore sie za nia. Na dzien dzisiejszy jest tam tylko
artukul jak rozwiązywac rownania kwadratowe bez delt i innych pierdol i wstep do kombinatoryki.
Lady, a mozesz powiedziec kto Cie uczy w szkole? Bo juz mam pewien typ, jezeli mialbym zgadywac .
|
|
|
Sigrid
Wojownik
 
Postów: 141
Zarejestrowano: 20-4-2006
Miasto: Metropolia oleska
Offline
Nastrój:
|
| wysłano w 16-6-2006 o godz. 12:40 |
|
|
H. Kostrzewska (wiekowa Czita). Myslę, że nie dziwi Cię mój stosunek do maty, kiedy nawet na lekcji nie jestem w stanie czegokolwiek załapać. Jemy,
słuchamy muzyki, chodzimy na spacerki do WC, spisujemy zadania, robimy wszystko, co nie jest związane z matematyką Szczerze mówiac, wcale mnie nie martwi to, że nie muszę sie zagłębiac w
matematyke w liceum, wystarczy, że kumpela z która siedzę w miare pojmuje to, czego Czita usiłuje nas nauczyć. Nie lubię tego i już.
"Mieszkaniec Ameryki, ktory jako pierwszy zobaczyl Kolumba, dokonal wstrzasajacego odkrycia."
|
|
|
Xerces
Uczeń

Postów: 94
Zarejestrowano: 21-4-2006
Miasto: Wrocław
Offline
Nastrój: Zmatematyzowany
|
| wysłano w 16-6-2006 o godz. 13:00 |
|
|
wiekowa Czita
buhahahaha  i wszystko jasne . Ech juz przez te
korki co dawalem pare lat temu czlowiek zna wszystkich belfrow na pamiec .
Ale serio wspolczuje Ci - to najgorsze na co mozna trafic w oleskim ogolniaku. Odpowiednik G.K. z ekonoma (Messiah wie o kim mowie, tyle ze G.K. sama
przynajmniej rozumie to co tlumaczy).
Nie, przy obecnej sytacji nie dziwi mnie Twoj stosunek do matmy i serio wspolczuje - zdajesz sobie sprawe ze 75% kierunkow na studiach jest dla Ciebie
zamknietych, albo bedzie sprawiac Ci trudnosc?
To jest zalosne jak patrze na polskie szkoly. W szkole sredniej matematyke mialem wlasnie z G.K. i sam nigdy nic nie wiedzialem (bo wlasciwie nie bylo
jej nigdy na lekcjach). Caly material szkolny przerobilem w klasie maturalnej, sam nad książką w dwa miesiące. Potem wylądowalem na studiach i gdy
teraz zerkne sobie w jakis pamiątkowy zeszyt to przerazenie mnie ogarnia co ta kobieta pie..... i starala sie nas nauczyc.
|
|
|
Sigrid
Wojownik
 
Postów: 141
Zarejestrowano: 20-4-2006
Miasto: Metropolia oleska
Offline
Nastrój:
|
| wysłano w 16-6-2006 o godz. 13:11 |
|
|
Nie mam w planach żadnej uczelni, na której będą mnie męczyć czymś związanym z matematyką. Na moje szczęście (albo nieszczęście) moje zainteresowania
w żadnym stopniu nie są z nią powiązane. Pech- będę musiała poszukać jakiegoś kierunku wsród tych 25%
"Mieszkaniec Ameryki, ktory jako pierwszy zobaczyl Kolumba, dokonal wstrzasajacego odkrycia."
|
|
|
| Strony: 1 2 3 4 |